Dlaczego Putin ATAKUJE Polskę? Prof. Chwedoruk u Moniki Jaruzelskiej

Komentarz:  Putin gra niezbyt umiejętnie tak na prawdziwym fortepianie, jak i na fortepianie polityki historycznej. Wrażenie, że wygrywa on tą polemikę jest spowodowane jedynie tym, że stoi za nim silna armia, a argumenty przeciwne nie są dopuszczane do manistreamowych mediów. Jest więc to raczej sprawa siły i cenzury, niż nierówności argumentów.

Np. w sprawie Zaolzia – https://regionpojezierze.com/2020/01/15/do-wlodzimierza-putina-w-sprawie-slaska-cieszynskiego-zaolzia/ . Lub w sprawie wywołania II Wojny Światowej i anty-semityzmu – https://regionpojezierze.com/2020/01/14/rosja-polska-powinna-przeprosic-za-antysemityzm-w-okresie-przedwojennym/ . I tak jest z każdym zarzutem ostatnio użytym przez Putina i innych polityków rosyjskich. W tzw. „Popularnej” konfrontacji, opartej na „bajkopisaniu” i emocjach, raczej niż na racjonalnych argumentach i dowodach historycznych, Putin też nie postawił się na wygranej pozycji – https://regionpojezierze.com/2020/01/13/mateusz-piskorski-antypolskie-wystapienie-putina-jakie-byly-przyczyny-i-jakie-beda-tego-skutki/ .

Dlatego myślę, że była to z jego strony prowokacja oraz przygotowanie do jakiejś większej konfrontacji międzynarodowej, co dziś rano potwierdziła wiadomość o tym, że Putin koncentruje władzę w swoim ręku – (podobnie jak przed stanem wojennym gen. Jaruzelski koncentrował władzę w swoim). Tak się zwykle dzieje przed jakąś większą konfrontacją wewnętrzną lub międzynarodową.

Jaka jest prawdziwa przyczyna tych przygotowań, nie wiem. Może jest w tym jakaś kalkulacja, jakieś zabiegi o sojuszników lub zajmowanie korzystnych  pozycji do działań wojennych z powodów politycznych lub ekonomicznych. Albo, jest to ustawianiem się na pozycjach do jakiejś naturalnej katastrofy, o której zbliżaniu się niektóre rządy wiedzą. W tym wypadku, przygotowania mają im umożliwić zapanowanie nad sytuacją i, być może, wykorzystanie ogólnego zamieszania i zniszczeń dla konfrontacji z wrogimi państwami. Scenariuszy może być wiele.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.