Czym grozi wyszczepianie zwierząt hodowlanych preparatem mRNA?

Coraz częściej słyszymy o planach wyszczepiania zwierząt hodowlanych technologią mRNA, czyli preparatem zawierającym , między innymi toksycznymi składnikami, również fragmenty genetyczne (RNA) białka kolca rozmaitych wirusów. Jak już wiemy na podstawie skutków i badań osób, które przyjęły przeciw-cowidową szczepionkę mRNA, technologia ta okazała się nieskuteczna, ryzykowna dla zdrowia oraz wadliwa z kilku ważnych powodów. Do tego doszły poważne obawy związane ze zjawiskiem tzw. doustnej tolerancji.
Po pierwsze, wstrzyknięty materiał nie pozostaje lokalnie w miejscu zaszczepienia lecz rozchodzi się po całym ciele, po wszystkich tkankach i organach. Będzie się więc znajdował w mięsie, w mleku i w jajach, czyli w jadalnych produktach, które codziennie spożywamy.
Po drugie, tak wprowadzone do organizmu toksyczne składniki oraz fragmenty genetyczne danego wirusa nie znikają po kilku dniach, lecz pozostają w organizmie przez wiele miesięcy i nie wiadomo jeszcze czy w ogóle kiedyś z ciała zaszczepionego człowieka lub zwierzęcia znikną. Dzieje sie tak m.in. dlatego, że:
- Genetyczne fragmenty danego wirusa są dostarczane do naszego ciała w otoczce z nanocząsteczek lipidowych, której zadaniem jest ochrona przed reakcją immunologiczną i skuteczne przeniknięcie tak zapakowanego materiału obcego RNA przez błony komórkowe w naszych organach i tkankach.
- W rezultacie, komórki naszego własnego ciała masowo reprodukują te białko kolca. Po pewnym czasie nasz układ immunologiczny zacznie je postrzegać jako „swoje”, należące do naszego organizmu i przestanie je atakować.
Istnieje jednak bardziej groźne i bardziej bezpośrednie niebezpieczeństwo. Jest ono związane z tzw. „doustną tolerancją” (oral tolerance). Na czym to polega? Na tym, że układ immunologiczny nie atakuje żywności, którą się posilamy (zwykle doustnie), mimo tego, że ta żywność jest w naszym organizmie „obcym ciałem”. Gdyby było inaczej, nasz układ immunologiczny atakowałby, niszczył i wydalał wszystko co jemy, co dodatkowo powodowałoby permanentne stany zapalne i toksyczne objawy. Tego oczywiście nasze ciało nie chce i dlatego zakazało ono reakcji immunologicznej wobec żywności.
Ale co się stanie, gdy ta żywność będzie zawierała duże ilości aktywnych części genetycznych danego wirusa? Nasz układ immunologiczny uzna tego wirusa za żywność. Zgodnie z zasadą nie atakowania żywności, nasz układ immunologiczny nauczy się tego wirusa tolerować i nie będzie go atakował. Wiadomo czym to grozi przy następnej infekcji tym wirusem. Staniemy się wobec niego całkowicie bezbronni.
Ta hipoteza, głoszona przez wielu immunologów w USA i Kanadzie, dotyczy wszystkich szczepionek przeciw-grypowych i innych, (typu mRNA), które mają być obowiązkowo stosowane w przypadku zwierząt hodowlanych.
Moim zdaniem, należy jakiekolwiek decyzje w tej sprawie poprzedzić dokładnymi badaniami w zakresie bezpieczeństwa takiego rozwiązania. Takich badań jak na razie nie ma, ani w Polsce, ani w innych krajach zachodnich.
===
- Świat w punkcie krytycznym – cz. 1: Tło historyczne
- Świat w punkcie krytycznym – cz. 2: Covid i tzw. „szczepionki”
- Świat w punkcie krytycznym – cz. 3: Wojna na Ukrainie
- Świat w punkcie krytycznym – cz. 4: O co tak naprawdę chodzi
- Świat w punkcie krytycznym – cz. 5: Doustna tolerancja
===
Na podobny temat:
- mRNA Vaccines in Our Foods & Health Canada the Big Pharma Shill -Dr. Byram Bridle
(Dr. Bridle jest profesorem wirusologii i immunologi na Univerytecie w Guelph, Ontario, Kanada) - [TRAILER] Covid ‘Vaccines” Are Leaving The Body And Entering Others…Shedding -Drs Bridle & Provost
- [FULL INTERVIEW] The Public Are ‘Vaccine’ Guinea Pigs Amid Rising Safety Signals -Drs. Bridle & Provost



