Świat w punkcie krytycznym – cz. 3

Wojna w Ukrainie jako preludium do wojny światowej

Nie będę tu powtarzał argumentów za tym, że wojnę miedzy Rosją i NATO na Ukrainie sprowokowały państwa NATO. Możecie te argumenty znaleźć w następujących artykułach:

Chcę natomiast skupić się na ostatnich rewelacjach z Ukrainy, opisanych z punktu widzenia Rosji w pro-rosyjskim portalu internetowym South Front . W artykule zatytułowanym Unable To Defend His Country, Zelensky Asks To Launch Nuclear War („Niezdolny do obrony swojego kraju Zelenski sugeruje rozpoczęcie wojny nuklearnej”) między innymi czytamy:

„Po wejściu czterech dawnych regionów Ukrainy do Federacji Rosyjskiej Moskwa wyjaśniła, że ​​może użyć wszelkich środków do ochrony swoich terytoriów, w tym broni jądrowej. Jednocześnie zaznaczono, że ich rozmieszczenie i użycie jest możliwe tylko zgodnie z rosyjską doktryną wojskową i podstawowymi prawami polityki państwa w zakresie odstraszania nuklearnego. Ich użycie jest więc możliwe w przypadku agresji na Rosję lub jej sojuszników z użyciem broni masowego rażenia lub agresji z użyciem broni konwencjonalnej, gdy zagrożone jest istnienie samego państwa.

Obwiniając Rosję, reżim kijowski wezwał NATO do rozpoczęcia „prewencyjnych” uderzeń na Rosję, a nie „czekania na rosyjskie ataki nuklearne”.

„Co powinno zrobić NATO? Zdaniem Zelenskiego NATO powinno wykluczyć możliwość użycia przez Rosję broni jądrowej…. NATO powinno zastosować uderzenie wyprzedzające, aby Rosjanie wiedzieli, co się z nimi stanie, jeśli oni to zrobią pierwsi. To właśnie powinno zrobić NATO: dokonać przeglądu kolejności użycia” – powiedział Zełenski.

Moskwa ocenia jego żądania jako wezwanie do wybuchu wojny światowej. Zachód rozpala wojnę nuklearną, a niestabilny marionetkowy Zełenski zamienił się w potwora, którego ręce mogą zniszczyć planetę, odpowiedział rosyjski MSZ.”

Jest bardzo możliwe, że fakt przegrania przez kryminalne elity wojny informacyjnej na temat „pandemii” i „szczepionek” doprowadził ich do wniosku, że jedynym sposobem uniknięcia odpowiedzialności, utrzymania stanu posiadania i osiągnięcia pożądanej przez nich depopulacji jest wojna światowa. Nie jestem pewny gdzie w tej grze stoja Rosja i Chiny. Jest możliwe, że autentycznie bronią swojej suwerenności, ale jest także możliwe, że w sposób kontrolowany, razem z elitami zachodnimi, uczestniczą w planie prowadzącym do Nowej Normalności, depopulacji i jednego rządu światowego. Pożiwiom – uwidim … (jeśli pożiwiom).

12 października 2022 roku pro-rosyjski portal internetowy South Front opupbikował artykuł pod tytułem: „POLAND ENTERED PIPELINE WAR: LEAK DETECTED ON DRUZHBA PIPELINE” – (Polska włączyła się do wojny energetycznej, przeciek wykryty w Rurociągu Przyjaźni). W artykule tym, South Front donosi:

12 października rano polski operator poinformował o wycieku z Rurociągu Przyjaźni, który dostarcza rosyjską ropę do Niemiec. Pęknięcie odkryto około 70 kilometrów od miasta Płocka w centralnej części kraju.

Polski operator PERN wykrył wyciek przez zautomatyzowane systemy na jednym z dwóch ciągów rurociągu wieczorem 11 października. Uszkodzony ciąg został natychmiast wyłączony, a drugi nadal pracuje.

Jak dotąd przyczyna incydentu pozostaje nieznana. W okolicy rozmieszczone były służby ratownicze PERN i Państwowej Straży Pożarnej.

W okolicy nie odnotowano żadnych wybuchów ani pożarów.

Rurociąg Przyjaźni to jedna z największych sieci przesyłowych ropy naftowej na świecie o długości około 4000 km. Sprowadza rosyjską ropę na Ukrainę, Białoruś, do Polski, na Węgry, Słowację, do Czech, Austrii i Niemiec.

Incydent jest powszechnie uważany za wynik sabotażu. Przyczynia się do wojny infrastrukturalnej wypowiedzianej Rosji przez Stany Zjednoczone, wojny, która najbardziej uderza w interesy państw europejskich. Wyciek Rurociągu Przyjaźni nastąpił wkrótce po eksplozji gazociągów Nord Stream 1 i 2 na Morzu Bałtyckim.

Nic dziwnego, że rurociąg naftowy biegnący przez kilkanaście krajów został w Polsce uszkodzony. Incydent ten jest pierwszym sygnałem polskiego szantażu państw europejskich, które wciąż opierają się prowokacyjnej polityce Stanach Zjednoczonych.

Ostatnie zdanie w powyższym raporcie wskazuje na wrogie nastawienie Rosji do Polski. Choć dowody wskazują na to, że Polska nie spowodowała tej awarii, Rosja interpretuje ją jako sabotaż jej interesów przez Polskę. Jest to zapewne skutkiem prowokacyjnej polityki rządu polskiego wobec Rosji, która nieprzerwanie trwa od 2016 roku. Pośrednio, można za ten stan rzeczy winić polską politykę imigracyjną, która dopuściła do przesiedlenia na terytorium Polski tzw. „uciekinierów” z Ukrainy, w tym wielu osób z terenów nie objętych wojną. Jeśli incydent koło Płocka był sabotażem, jest bardzo prawdopodobne, ze mamy do czynienia z działalnością służb specjalnych Ukrainy na terenie Polski. Wygląda na to, że Ukraina próbuje nas wmanewrować w 3 Wojnę Światową. Czołowi działacze PiS-u bedą odpowiedzialni za negatywne skutki tej polityki dla Polski i Polaków. Piszę to z ogromnym żalem w sercu bo mam w PiS-ie, prócz wrogów, także dobrych znajomych oraz nie popieram Koalicji zgrupowanej wokół PO i interesów niemieckich. Niestety, żyjemy w czasach, w których nie ma jak wyleźć z g*wna, w które kiedyś nieopacznie wdepnęliśmy.

* * *

* * *

Na podobny temat:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.