Do Polski trafi 900 tysięcy Palestyńczyków? Druga część rozmowy S. Michalkiewicz i K. Baliński

Komentarz: Ja już o tym pisałem dwa lata i rok temu. Na pewnych suwalskich kontach Facebooka wspominałem o tym w komentarzach, ale tamtejsi „folksdojcze” albo nabierali wody w „pióra”, albo odpowiadali personalnymi obelgami. Zarzucano mi nawet, że nie wiem co się w Polsce dzieje bo tam już nie mieszkam. Być może popełniłem mały błąd, bo wówczas myślałem, że Izrael zostanie przeniesiony do zachodniej Ukrainy i wschodniej Polski, a w zamian za to Rosja otrzyma wschodnią Ukrainę, zaś Niemcy otrzymają zachodnią i północną Polskę (byłe Prusy). Izrael mógłby więc głosić, że powraca, przynajmniej częściowo, na swoje dawne terytorium, czyli do dawnego imperium chazarskiego. Ale powyższy wywiad sugeruje, że plany globalistów względem Ukrainy i Polski się nieco zmieniły.

W 2012 roku Henry Kissinger publicznie powiedział, że Izrael nie utrzyma się na Bliskim Wschodzie dłużej niż 10 lat, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że przeniesienie Izraela w inne miejsce było już wtedy brane pod uwagę. Od kilku lat, Izrael usilnie próbuje sprowokować większą wojnę na Bliskim Wschodzie, aby uzyskać humanitarne uzasadnienie dla takiego przeniesienia. Z drugiej strony, wydaje się, że Niemcy uzyskały zgodę USA na „zagospodarowanie” Polski. Czy przesunęło to plany przesiedlenia Izraela na Ukrainę pozostawiając Polskę pod kuratelą niemiecką?

Na uwagę zasługuje fakt, że to właśnie część środowiska żydowskiego w Polsce od 2016 roku agresywnie promuje anty-narodowe i pro-niemieckie zadymy oraz ideologie ograniczające siłę i znaczenie polskiego narodu. Mam tu na myśli te lewackie środowiska, które powołują się na rodowód korowski oraz rodowód PRL-owski. Po raz kolejny, próbują one ustawić się na pozycji najemnych nadzorców narodu pracujących dla kolejnych zaborców w zamian za osobiste przywileje. Natomiast środowisko związane z PiS-em do niedawna reprezentowało interesy USA, w tym Żydów amerykańskich. Inne środowiska żydowskie, np. reprezentowane w Konfederacji, wydają się bronić prawa „polskich elit” do eksploatacji polskich zasobów i polskiego narodu. Tu widzę źródło tzw. wojny polsko-polskiej, ale także tu rodzi się pytanie: Jak na to wszystko zareagują organizacje żydowskie? Czy projekt Polin i sprawa odszkodowań za utracone w wyniku wojny majątki zejdą na dalszy plan?

Z punktu widzenia polskiej racji stanu, nie ma zasadniczej różnicy czy wpadamy „pod kuratelę” Niemiec, Ameryki, czy Izraela, dlatego konsekwentnie krytykuję wysiłki wszystkich tych ugrupowań. Jeden szczegół jest jednak ważny: potrzeba przeniesienia Izraela tłumaczy dlaczego NATO tak usilnie angażuje się w wojnę z Rosją na terytorium Ukrainy i dlaczego przygotowuje się do eskalacji tej wojny aż do ostatniego polskiego żołnierza. Czy dlatego Duda i Tusk byli ostatnio wezwani na dywanik w Waszyngtonie?

Jaką rolę w tym planie odgrywa Rosja? Tego właśnie nie jestem na 100% pewny. Z jednej strony, Rosja deklaruje, że nie jest zainteresowana podbojem Polski, choć Putin także stwierdził, że Rosja zaatakuje tylko te państwa, które ją pierwsze zaatakują. Z drugiej strony, Polska pod rządami PiS-u agresywnie prowokowała Rosję do obrony przed ekspansją NATO w stronę rosyjskich granic. Antagonizowanie Rosji spowodowało dwukrotny werbalny atak Putina na Polskę, kiedy oskarżył nasz kraj o współpracę z Hitlerem, o wywołanie Drugiej Wojny Światowej (sprawa Zaolzia), oraz o antysemityzm. Te oskarżenia były historycznymi kłamstwami użytymi w celu obrony żywotnych interesów i bezpieczeństwa Rosji. Nie można jednak wykluczyć, że miały one większy zasięg geopolityczny.

Ciekawie wygląda też sprawa tzw. strategicznego partnerstwa niemiecko-rosyjskiego w kontekście wysadzenia rurociągów Nord Stream oraz na tle niedawnego układu między Niemcami i USA. Czy osłabiło to stosunki niemiecko – rosyjskie? Co Niemcy za to uzyskały i do czego się zobowiązały? Wiemy o przygotowaniach NATO do wojny z Rosją oraz o trwającym naborze i szkoleniu żołnierzy w ramach polskiej armii. Jak Rosja na to zareaguje? Czy wysyłanie polskich żołnierzy do ukraińskiego młynka, (po uprzednim „zmieleniu” Ukraińców zdolnych do noszenia broni), jest częścią przygotowań do przeniesienia Izraela, czy przygotowaniem do roli niemieckiej kolonii? Wiele na to wskazuje…, choć możliwe są także inne scenariusze. Alternatywy nie wyglądają zachęcająco.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.