(Nagłówek z elektronicznej rozsyłki Wyborczej.pl z dnia 2 października 2020 r.)
Amerykanie mają takie powiedzonko, że coś (lub ktoś) jest „full of shit”, czyli pełne g*wna. Moim zdaniem, powiedzonko to pasuje do Wyborczej.pl, a zwłaszcza do ich ostatniej „rozpiski” mailowej z 2 października pod redakcją dziennikarza Pawła Wrońskiego. To już nie jest ignorancja i głupota, bo za dużo istnieje na ten temat informacji. To jest bezczelne kłamstwo, gdy się zauważy, że ludzie o wyższych kwalifikacjach fachowych i nieporównanie wyższym praktycznym doświadczeniu twierdzą coś dokładnie odwrotnego. A co twierdzą Wyborcza i Wroński?
„EPIDEMIA TRZĘSIE NASZĄ PLANETĄ” – I dalej:
„Podstawowy temat to epidemia, która trzęsie planetą. W Polsce padł kolejny rekord – 2292 przypadków infekcji, a w Stanach Zjednoczonych zaraził się główny sceptyk koronawirusowy – Donald Trump.”
W odpowiedzi panu Wrońskiemu mogę tylko doradzić: „Chłopcze, albo zacznij myśleć, albo przestań świadomie kłamać”. W pierwszym przypadku, wstyd, w drugim, hańba i kryminał. To nie „planeta się trzęsie”, tylko Twoje portki.




