Komentarz: Podejrzewam, że mamy tu do czynienia ze znacznie większym planem, niż nam się wydaje. To już nie ma nic wspólnego z praworządnością, ani Konstytucją – to jest sprawa polityczna. Unią rządzą Niemcy, a Niemcy chcą odzyskać tzw. „ziemie utracone”. Pracują nad tym od zakończenia wojny. Ja pamiętam te ich wysiłki od lat 1960-tych. ale na pewno istniały wcześniej też. Na domiar złego, Niemcy pracują nad tym razem z Rosją, która chce „odzyskać” wschodnią Ukrainę, Białoruś, a później Litwę, Łotwę i Estonię. Pozostanie zachodnia Ukraina i wschodnia Polska – idealna „strefa buforowa” między Europą a Rosją. Ale nie pod polskim zarządem, bo rząd polski jest anty-unijny i anty-rosyjski.




