Zatrzymane ukraińskie kutry i holownik ukraińskiej marynarki wojennej po ich odprowadzeniu do rosyjskiego portu Kercz – (kliknij w zdjęcie aby je powiększyć)
Kiedyś krążył taki dowcip: Pies sąsiada wpadł do mojego ogrodu i zagryzł mi królika. Zażądałem od sąsiada odszkodowania, a on powiada:
– Królik zaczął.
– Jak to „królik zaczął”? – pytam.
– Ano tak. Sam widziałem jak patrzył na mojego psa i ruszał wąsami.
Taką właśnie hucpę rozpętują dziś środowiska, które prą do wojny aby zrealizować ich plan globalnego podboju, czyli globalizacji w sferze ekonomicznej oraz jednego rządu światowego w sferze politycznej. Etapem pośrednim w tym procesie likwidacji państw narodowych są bloki typu Unia Europejska. Opornych spotykają wojny, terroryści, przewroty, i sankcje, często oparte na kłamstwach i operacjach false flag. Jak się chce psa uderzyć, to się kij zawsze znajdzie.
Od dawna mówię i piszę – nie ma dziś w Polsce na kogo głosować. Na rozwój dojrzałych politycznie struktur narodowych trzeba jeszcze poczekać, poza tym ruch ten musi się najpierw zjednoczyć i zorganizować w całym kraju. Natomiast wybór, który mamy dziś nie napawa optymizmem. Jedni służą Niemcom, drudzy Ameryce. Obie te opcje są nie do przyjęcia z punktu widzenia polskiej racji stanu i interesów narodu polskiego. A poza tym przekręty po obu stronach, zresztą sami zobaczcie, warto odświeżyć pamięć:







