O wojnach gazowo – olejowych

pipelineTen temat, który oficjalnie rozpoczął się 11 września 2001 roku, jest niezwykle prosty do wyjaśnienia i zrozumienia. Niestety, nie dowiedzą się tego Państwo ze środków masowego przekazu, ani na zachodzie ani wschodzie. Dlaczego? Bo nikt się nie chce jawnie i otwarcie przyznać, że obecne konflikty na Bliskim Wschodzie, w Afryce, w Kaukazie i na Ukrainie mają podłoże ekonomiczne i że w związku z tym te wojny mają charakter rabunkowy. Politycy i środki masowego przekazu kłamią, że tu chodzi o poprawę warunków życia ludzi, o demokrację, o prawa kobiet, o nie istniejącą broń masowego rażenia, o zniesienie tyranii i tyranów, o prawa człowieka i obywatela, o sprawiedliwość, o pokój i o jeszcze kilka kompletnie nieprawdziwych wymówek dla których łamiemy prawo międzynarodowe, wzniecamy wojny zaborcze, sponsorujemy neo-Nazistów, rzekomo zwalczamy popieranych przez siebie terroristów, oraz ryzykujemy Trzecią Wojnę Światową (nuklearną) i powszechną zagładę. W istocie, chodzi tu o pieniądze, o ogromne pieniądze i zyski. O wielką górę sałaty.

Proszę spojrzeć na mapę. Proszę odnaleźć Baku w Azerbejdżanie, Gruzję, Południową Osetię, Abkhazję, Dagestan, Czecznię, Krym, Ukrainę, Mołdawię i Rumunię. Proszę także znaleźć Arabię Saudyjską, Katar, Irak, Syrię, Turcję, Bułgarię, i byłą Jugosławię. Otóż przez te kraje albo przechodzą, albo mają w przyszłości przechodzić projektowane przez wielkie koncerny amerykańskie rurociągi łączące Baku, Arabię Saudyjską, Katar i Irak z Europą – (Katar posiada jedne z największych złóż gazu ziemnego.) Rurociągi te mają dostarczać ropę naftową i gaz ziemny przez terytoria Ukrainy, Iraku, Syrii, Turcji, i dalej do Jugosławii i Europy. Zarówno państwa sprzedające (Arabia Saudyjska, Katar i Azerbaijan), jak i terytoria tranzytowe (Turcja, Czecznia, Dagestan, Ukraina) mogą zarobić na tym dużo pieniędzy. Problem w tym, że w tych korytarzach istnieją i pracują już rurociągi rosyjskie.

Nie jest przypadkiem, że właśnie wzdłuż tych już istniejących i projektowanych rurociągów od 15-tu lat „zdarzają” się wojny domowe, kolorowe rewolucje, rebelie neo-Nazistów, przewroty polityczne oraz najazdy najemników i akcje terrorystów sponsorowanych przez Zachód i jego sprzymierzeńców. Nie jest przypadkiem, że kraje które rekrutują, finansują, zbroją, trenują i ochraniają terrorystów i neo-Nazistów oraz popierają kolorowe rewolucje wzdłuż tych korytarzy rurociągowych, to kraje, które spodziewają się na nich zyskać i zarobić: – (USA, Arabia Saudyjska, Katar i Turcja) oraz Europa i Izrael.

Europa popiera projekt rurocigw z bliskiego Wschodu z dwóch powodów. Po pierwsze, ropa i gaz dostarczone rurociągami są dużo tańsze niż ropa i gaz dostarczone z Zatoki Perskiej tankowcami. Dlatego w chwili obecnej bardziej opłaca się kupować ropę i gaz od Rosji. Po drugie, Europa chce się uwolnić od takiej zależności od Rosji. Jednocześnie, Ameryka chce wysadzić rosyjski eksport surowców energetycznych z siodła, wiedząc, że ekonomia rosyjska w dużym stopniu się na nim opiera. Amerykańskie firmy energetyczne spodziewają się ogromnych zysków z budowy i eksploatacji tych nowych i projektowanych rurociągów tam gdzie już istnieją lub są planowane rurociągi rosyjskie, które stanowią poważną konkurencję. Do tego, amerykański rząd chce mieć do dyspozycji dodatkowy mechanizm kontrolowania Europy.

Popatrzmy teraz na drugą stronę medalu. Rosja, która obecnia eksportuje surowce energetyczne na zachód, już posiada i eksploatuje rozległą sieć rurociągów dostarczających rosyjską ropę naftową i gaz ziemny do Europy. Istnieją dawne rurociągi łączące Baku z Europą. Istnieje Gazociąg Północny Rozpoczęła się budowa projektowanego Gazociągu Południowego. Rosja zainwestowała w te projekty i będzie swoich interesów broniła. Amerykanie chcą Rosji te źródło dochodu odebrać Jedną z pierwszych umów podpisanych przez nowy rząd ukraiński z rządem USA było przekazanie istniejących na Ukrainie rurociągów amerykańskim firmom olejowym. Rosja ma więc powód do zaniepokojenia.

Nie jest też przypadkiem i to, że właśnie w Syrii i na Ukrainie doszło do konfrontacji między USA i Rosją. Potężne interesy konkurują o te korytarze rurociągowe. W tym konflikcie chodzi nie tylko o ogromne zyski finansowe, ale również o kontrolę polityczną. Kto będzie kontrolował pozostałe źródła i dystrybucję surowców energetycznych, ten będzie rządził światem.

Ten obraz jest najlepszym, najprostszym i najbardziej logicznym wytłumaczeniem obecnej sytuacji i napięć politycznych na Bliskim Wschodzie, na Krymie, w Kaukazie i na Ukrainie. Powtórzę jeszcze raz: – To właśnie w tych krajach, przez które mają przebiegać sponsorowane przez Zachód rurociągi, zmontowano wojny domowe i kolorowe rewolucje. To właśnie w nich uaktywnili się terroryści i neo-Naziści. To właśnie te kraje, które spodziewają się ogromnych zysków, popierają arabskich terrorystów i ukraińskich neo-Nazistów. To właśnie tam (w Gruzji, w Południowej Osetii, w Abkhazji, w Czeczni , w Dagestanie, na Ukrainie i w Syrii) Rosja stawiła i stawia czynny opór.

Oddzielnym tematem jest rola Izraela w tych konfliktach. Poza inwestycjami w olejowy i gazowy biznes, Izrael był i jest zainteresowany zmianą reżimów w tych krajach, które przeciwdziałają jego nielegalnej i kryminalnej ekspansjii. Do tych krajów należą (lub należały): Irak, Iran, Syria, Libia, Yemen, i południowy Liban, skąd wywodzi się Hezbollah.

up4

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s