Wstęp

Tą serię wpisów pragnę poprzedzić krótką przedmową wyjaśniającą dlaczego podjąłem taką inicjatywę.

Po pierwsze, chcę Was zapewnić, że nie uważam się za mądrzejszego od Was i że szanuję Wasze prawo do nie zgadzania się z moimi opiniami. Chcę się jedynie podzielić z Wami moimi przemyśleniami, ponieważ mam dostęp do informacji, które oficjalne media w Polsce albo skrzętnie ukrywają, albo je przekłamują.

Żyjąc na Zachodzie już prawie 32 lata i znając biegle język angielski, mam możliwość obserwowania mediów zachodnich, zarówno oficjalnych jak i opozycyjnych. Mam również dostęp do angielsko-języcznych wydawnictw reprezentujących politykę i stanowisko Rosji, Chin, Iranu, Iraku, Izraela, Syrii, i innych krajów świata. Robię to regularnie i codziennie od 15-tu lat. Obserwuję także polskie gazety i portale oraz polskie stacje telewizyjne i widzę, że polskie media (oraz polscy politycy) z reguły ukrywają prawdę, powtarzają kłamstwa oraz cenzurują niezależne komentarze w dużo większym stopniu niż to robią zachodnie środki masowego przekazu.

Mam także własne, osobiste doświadczenia z okresu pierwszej, orginalnej „Solidarności”, a zatem pamiętam dokładnie o co wtedy walczyliśmy i mogę to wiarygodnie porównać z dzisiejszą rzeczywistością, z dzisiejszą praktyką i z dzisiejszą „ideologią”.

Z dużym rozczarowaniem widzę, że wielu polskich polityków, łącznie z tymi, którzy wdrapali się na szczeble kariery po plecach orginalnej „Solidarności”, nie przekazuje Wam prawdy o wydarzeniach na świecie i że zamiast kompetentnie robić to co do nich należy skupiają się na propagandzie, na antagonizowaniu narodu, na szerzeniu fałszywych informacji, na propagowaniu konfliktów i awanturniczej polityki zagranicznej, oraz na oczernianiu innych narodów i rządów. Wygląda na to, że nie mając realnej władzy, która dziś należy do elit Unii Europejskiej, i nie mając pozytywnego, rzeczywistego programu próbują oni zapewnić sobie głosy wyborcze zastraszaniem narodu rzekomymi zagrożeniami i szerzeniem nienawiści do rzekomych wrogów. Takie straszenie Babą Jagą i próby manipulowania opinią publiczną dla własnych korzyści i zysków, lub też dla realizowania innych, ukrytych agend i celów, nie przystoi dorosłym i nie przedstawia tych polityków w dobrym świetle. Niestety, niektórzy z nich nie odpowiedzieli na moje próby nawiązania z nimi kontaktu, mimo że znaliśmy się i współpracowaliśmy w przeszłosci. A szkoda.

Po drugie, od lat uważnie obserwuję politykę i posunięcia zachodnich rządów. Zwłaszcza po 11 września 2001 roku, celowo rozsiewają one bezczelne i oczywiste kłamstwa, które służą jako pretekst do prowadzenia zaborczych wojen pod fałszywym pozorem walki z wyprodukowanym i sponsorowanym przez siebie terroryzmem. Terroryzm, rebelie, wojny domowe i kolorowe rewolucje stały się narzędziem polityki podbojów i usprawiedliwieniem dla faktycznego łamania przez państwa NATO prawa międzynarodowego. Ta strategia nie była jednym odosobniopnym przypadkiem lecz wzorem, który powtarzał się kolejno podczas bombardowania byłej Jugosławii, podczas wojny w Afganistanie, w Iraku, w Libii, a ostatnio w Syrii i na Ukrainie. Tylko umysłowy ślepiec nie zauważy podobieństwa i ciągłości między tymi wojnami.

W ramach tych nielegalnych operacji, polskie organizacje pozarządowe, za pieniądze płynące z Zachodu, pomagały wzniecać rozruchy społeczne w Azerbejdżanie, Armenii, Gruzjii i na Ukrainie. Polskie wojsko uczestniczyło w agresywnych wojnach oraz w okupacji Afganistanu i Iraku opartych na dawno udowodnionych kłamstwach. Polscy politycy wyrazili zgodę na używanie przez CIA lotniska wojskowego w Szymanach koło Szczytna oraz dawnej bazy wojskowej w Starych Kiejkutach, gdzie oficjalnie torturowano więźniów w celu wydobycia z nich samo-obciążających zeznań, które miały „udowodnić” autentyczność i zasadność wojen przeciwko rzekomemu terroryzmowi.

Polska nadal popiera nielegalne wojny i kryminalną politykę USA i NATO oraz ich wspólników Arabii Saudyjskiej, Kataru, i Turcji, którzy rekrutują, finansują, uzbrajają, trenują i ochraniają terrorystów destabilizujących Syrię. Polska popiera neo-Nazistów, którzy w brutalny i niekonstytucyjny sposób doprowadzili do przewrotu politycznego na Ukrainie. Wszystkie te operacje są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego i wiele z nich ma kryminalny charakter.

Po trzecie – zmiany jakie zachodzą w polskiej ekonomii i w polskiej polityce społecznej są podobne do zmian wprowadzanych na Zachodzie – z jedną jednak różnicą. Te same zmiany na Zachodzie były wprowadzone dużo wcześniej. Dziś dobrze i wyraźnie widoczne są ich skutki, które w Polsce jeszcze się nie ujawniły i nie wypłynęły na światło dzienne. Stąd moje obserwacje na Zachodzie mogą ułatwić rodakom w kraju zrozumienie kierunku zachodzących zmian i ich celu.

Na zakończenie tego wstępu, chciałbym wyraźnie podkreślić, że nie narzucam nikomu moich poglądów, ani nie namawiam nikogo do podjęcia takich czy innych starań, działalności, lub akcji. Opuściłem Polskę dawno temu i nie mam dziś prawa pouczać rodaków w kraju o tym jak myśleć i co robić. Jednak jako jeden z założycieli „Solidarności” w byłym województwie suwalskim w 1980 i 81 roku, widzę, że dzisiejsza polska rzeczywistość odbiega znacznie od ideałów, postulatów, uchwał i statutowych celów tej pierwszej, orginalnej „Solidarności” z tamtego okresu. Wiem, że wiele osób obwinia dziś „Solidarność” za to, że nie jest w kraju tak jak powinno być, że nie spełnione zostały oczekiwania i aspiracje ludzi pracy, że działacze i politycy bardziej dbają o swoje stołki niż o ludzi, których reprezentują. Proszę nie wińcie tej orginalnej „Solidarności”. Wińcie tych, którzy pod maską rozmaitych „doradców” i „ekspertów” przeniknęli do niej z zewnątrz i opanowali ją od środka. Wińcie tych, którzy ją porwali i sobie przywłaszczyli w 1989 roku. Wińcie tych, którzy Polskę sprzedali i wińcie tych, którzy na legendzie „Solidarności” porobili kariery a dziś nie są w stanie popłynąć pod prąd aby naprawić popełnione błędy, bo muszą być lojalni i wierni systemowi, który im zapewnia pozycję i status.

W następnych wpisach chciałbym skupić się na niektórych aspektach politycznej rzeczywistości na Zachodzie i w Polsce oraz omówić je bardziej szczegółowo. Nie wiem jak często będę w stanie uzupełniać te wpisy, będzie to zależało od rozwoju sytuacji na świecie i od mojego rozkładu jazdy. Dziękuję za Wasz czas i uwagę oraz zapraszam do regularnego odwiedzania tego blogu.

up4

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s