Polska kupuje amerykańskie Patrioty z izraelskimi rakietami

Rosyjski Sputnik donosi, że za 10 lat Polska planuje rozpocząć własną produkcję systemu antyrakietowego. To, że system taki będzie produkowany w Polsce nic jeszcze nie znaczy bo Polska nie ma ani technologii, ani ośrodków naukowo-badawczych aby taki system samodzielnie zaprojektować. Rodzi się zatem pytanie jaki to będzie system, kto i gdzie go dla nas zaprojektuje oraz ile to będzie polskich podatników kosztować.

Wiceminister obrony Bartosz Kownacki w wywiadzie udzielonym dla TVN24 potwierdził, że polski system będzie wzorowany na amerykańskim systemie Patriot oraz, że Polska już ulokowała 7,5 miliarda dolarów na zakup ośmiu baterii systemu Patriot od USA. Ta transakcja została uzgodniona podczas niedawnej wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie. Sam zakup ma nastąpić do końca roku.

Ale to jest tylko część informacji na ten temat. Również dziś, izraelska gazeta Ynet opublikowała artykuł, który podaje więcej szczegółów.

Według Ynet, Polska kupuje amerykańskie systemy Patriot, ale na specjalne zamówienie systemy te będą wyposażone w izraelskie rakiety typu David’s Sling – dosłownie („Proca Dawida”) – znane też jako SkyCeptor, które są podobno lepsze i 10 razy tańsze od rakiet amerykańskich. Koszt jednej izraelskiej rakiety wynosi $450 tysięcy dolarów, podczas gdy koszt jednej rakiety amerykańskiej wynosi 4,5 miliona dolarów. Na żądanie strony polskiej, Amerykanie i Izraelczycy zgodzili się na to, aby rakiety te były produkowane w Polsce. Polska kupuje także małą ilość rakiet amerykańskich (tych droższych), aby baterie Patriot były w operacyjnej gotowości podczas gdy będą trwały prace nad przystosowaniem izraelskich rakiet do amerykańskiego systemu.

Izraelska korporacja Rafael Advanced Defence Systems zarobi na tym 1 miliard dolarów, co jest jedną z najwiekszych transakcji w jej historii, a Polska będzie pierwszym zagranicznym kupcem tych rakiet.

I tu mamy twist. Otóż Stany Zjednoczone nie zgodziły się na to by Polska kupiła kompletne systemy izraelskie, łącznie z wyrzutniami i całym systemem Arrow.

Ynet donosi także, iż Polska negocjuje z firmą Rafael zakup dwóch satelitów szpiegowskich typu Ofek, które będą kosztować setki milionów dolarów (to także z kieszeni polskiego podatnika).

Innym zagranicznym klientem firmy Rafael są Indie. Żadne z państw rozwiniętych, posiadających liczące się armie, nie kupuje wyposażenia firmy Rafael.

Czas na wnioski

Wygląda na to, że Macierewicz kupuje od Amerykanów i od swoich ziomków w Izraelu przestarzały sprzęt wojskowy, którego producenci chcą się pozbyć. Rakiety David’s Sling mają zasięg 300 km ponieważ były zaprojektowane do obrony małego Izraela. Biorąc pod uwagę wielkość terytorium Polski oraz różne możliwe rodzaje ataków z powietrza, te rakiety znacznie zawężą zdolność systemu Patriot, który jest systemem dalekiego zasięgu i dużych wysokości, gwarantującym przechwytywanie i niszczenie taktycznych rakiet balistycznych, rakiet samosterujących typu cruise oraz nowoczesnych samolotów wojskowych.

Wiele mówiący jest też fakt, że Stany Zjednoczone zablokowały sprzedaż Polsce nowoczesnych systemów typu Arrow. System Patriot był zaprojektowany w latach 60-tych ubiegłego wieku i, mimo jego modyfikacji, jest już dziś systemem przestarzałym.

Z całą pewnością najnowszych systemów rakietowych Amerykanie Polakom nie pozwolą kupić, a tym bardziej produkować na terenie Polski. Te systemy objęte są najwyższą tajemnicą wojskową. Mam natomiast ogromne wątpliwości co do tego czy rakiety izraelskie, 10 razy tańsze od przestarzałych rakiet amerykańskich, są rzeczywiście w stanie przeciwstawić się zagrożeniom ze strony nowoczesnego sprzętu np. rosyjskiego.

Być może dlatego nikt już sprzętu produkowanego przez firmę Rafael nie kupuje prócz krajów takich jak Indie i… Polska. Powstaje zatem pytanie nie tylko o kompetencje, ale również o motywacje polskiego rządu. W mojej opinii, jedynym wytłumaczeniem całej tej afery jest to, że PiS od pewnego czasu działa tak jakby był agenturą USA oraz to, że zarówno partia, jaki i rząd oraz Ministerstwo Obrony są kontrolowane przez … „sympatyków Izraela”. Zaznaczam tu, że jestem daleki od anty-semityzmu, natomiast stwierdzam fakt, który jest dziś wszystkim powszechnie znany. Podejrzewam, że sporo kasy musiało się przelać „pod stołem” za taki przekręt. Jeśli to prawda, to jest to najzwyklejszym okradaniem Polski, za które ktoś powinien być surowo ukarany.

Źródła:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s