Dla „równowagi”, przedstawiam Przegląd Tygodnia Józefa Orła, krytykowanego w poprzednim wpisie przez Leszka Bubla:
Dla „równowagi”, przedstawiam Przegląd Tygodnia Józefa Orła, krytykowanego w poprzednim wpisie przez Leszka Bubla:
… chciałbym zamknąć moje uwagi i moje zastrzeżenia na temat skrajnej polskiej prawicy i części tzw. mediów niezależnych uwagami dwóch innych osób. Okazuje się, że w zadawaniu pewnych pytań nie jestem sam:
Handlarze patriotyzmem, Wielka Piątka, Żydzi na prawicy – Leszek Bubel:
Nie dla Polin! – Sławomir Zakrzewski (Ruch Suwerenność Narodu Polskiego):
Nie znam tych dwóch panów, do moich wniosków doszedłem sam, zatem ocenę tych wystąpień pozostawiam Państwu. I na tym zamykam ten temat.

Mój kot Gilbert mawiał: „Jak umiesz czekać cierpliwie, to w końcu jakaś mysz do Ciebie podejdzie i da się złapać”. I miał rację. Obserwacja obecnej „prawicowej opozycji” przynosi efekty. Chyba im puszczają nerwy i zaczynają opadać maski.
Moi czytelnicy wiedzą, że od pewnego czasu ostro polemizuję ze skrajnym odchyleniem prawicowym naszej konserwatywnej opozycji. Z tego powodu Konfederacja zablokowała mnie na swoim profilu Facebooka, a ich niektóre kanały YouTube stosują wobec mnie tzw. shadow banning. Dzięki temu dowiedziałem się, że ich deklaracje, jakoby walczą oni o wolność słowa, demokrację i interes narodu polskiego, są trochę „na wyrost”.
Komentarz: W 1980 roku, podczas zebrań z aktywem partyjnym, zaniepokojeni masowym powstawaniem „Solidarności” działacze PZPR-u pytali Stanisława Cioska, co robić? Jego słynna odpowiedź była: „Wstępować, oczywiście, wstępować jak najliczniej!” Stąd płynie nauka dla Polaków niezadowolonych z dzisiejszych partii politycznych. Co robić? Wstępować masowo, a potem je przejmować i zmieniać od środka. Właściwe słowo to: „infiltracja”. Jednego tylko nie jestem pewny, czy bym chciał „infiltrować” partię Roberta Biedronia, ale to już inna sprawa.

Nowy koronawirus może nie wykazywać oznak infekcji przez wiele dni, skąd można zatem wiedzieć czy jest się zarażonym? Kiedy ma się gorączkę i/lub kaszel spowodowany właśnie tym wirusem i trafi się do szpitala to płuca mają już wtedy zwykle około 50% zwłóknienia i jest już za późno!

Pozwolę sobie zacytować fragment listu od lekarza pracującego w jednym z naszych miast:
„Jesteśmy zawsze wspaniali i gotowi do chwili gdy rzeczywistość nie kopnie nas mocno w dupsko. Wszyscy w koło gadają, że jesteśmy zabezpieczeni a ja na pierwszej linii mam stracha , bo brak jakiegokolwiek zabezpieczenia czy planu awaryjnego . Za własne pieniądze kupiłem maseczkę i gogle bo zwykłe chirurgiczne są do niczego . Rozważam zakup kwarcówki do gabinetu. /…/