
Z przerażeniem obserwuję jak wielu ludzi, dotąd zajmujących właściwe, czyli bardzo krytyczne stanowisko wobec amerykańskich marionetek z PiS, zaczyna stopniowo łagodzić swoją retorykę, dostrzegając – jakoby – rzekome plusy działania tej partii. Co gorsza, ten trend można wyczuć na stronach, które do tej pory prezentowały bezkompromisowo polską rację stanu. Wielu dało się zwieść medialnej propagandzie, jakoby polska polityka „powstawała z kolan” i była bardziej niezależna. Zwiodła ich koncesjonowana kłótnia z Niemcami i anty-emigrancka retoryka, która ma jedynie uwiarygadniać PiS jako partię propolską. Postarano się nawet o wykreowanie rzekomego „antysemityzmu” wśród pisowskich post-KOR-owców, co z wiadomych względów jest kpiną ze zdrowego rozsądku.
http://monsieurb.neon24.pl/post/127311,atak-na-macierewicza
Ja nie mogę zrozumieć jak można dać jakąkolwiek szansę partii otaczającej kultem Lecha Kaczyńskiego, który podpisał Traktat Lizboński – jedną z dwóch najbardziej katastrofalnych decyzji politycznych po 1989 roku, obok przyjęcia „planu” Sorosa.
Prawda jest jedna – geopolitycznie PiS reprezentuje obóz obcej racji stanu na terytorium RP i coraz bardziej zaciska pętlę na gardle duszącej się Polski. Już za krzywdy jakie wyrządziła Rzeczpospolitej w przeszłości należy jej się całkowita dyskwalifikacja i odsunięcie od jakichkolwiek spraw publicznych.
Czytaj dalej →