Komentarz: Muszę w tym momencie przeprosić co wrażliwszych czytelników, oraz wszystkie mądre i dobre kobiety, i muszę posłużyć się językiem, który zapamiętałem z burzliwej młodości – jedynym językiem, który społeczne szumowiny rozumieją: – Rozwydrzone babony z odjętymi mózgami – jak się nie chce mieć dzieci, to się nie trzeba pier…lić, albo trzeba to robić z głową. Jesteście odpowiedzialne za własne decyzje i własne czyny. Te dzieci, które mordujecie, nie są odpowiedzialne za swoje zaistnienie, one się na świat nie prosiły. To była wasza akcja i wasza decyzja. To wy rozkładałyście kopytka. Nie wiedziałyście co robicie ? Egzystujecie na poziomie świń, owiec, królików, czy myszy?






