PiS, PO, KOD i wojna o Polskę

targowica 1aOstatnie zjawiska polityczne w Polsce pozwalają na kilka wniosków, z których naród powinien zdawać sobie sprawę. Z jednej strony, widzimy centralnie organizowane demonstracje KOD-u, z drugiej pospieszne i prowokacyjne posunięcia rządu PiS. Ani jedne ani drugie nie są tym czego Polska w XXI wieku potrzebuje.

Obecny polski konflikt ma miejsce na dwóch różnych poziomach. Pierwszy poziom to walka o manipulowanie opinii publicznej, czyli o poparcie społeczeństwa dla posunięć zaangażowanych w tej walce ugrupowań politycznych. Jedynym prawdziwym efektem tego konfliktu jest skłócenie i osłabienie narodu. Poziom drugi, to walka ośrodków zagranicznych o wpływy w Polsce. Można więc powiedzieć, że poziom drugi to prawdziwe oblicze i cele konfliktu, podczas gdy poziom pierwszy to metody uzyskania poparcia społecznego dla tych celów. W tej walce ugrupowania skupione wokół PiS oraz wokół PO wydają się służyć konkurującym o te wpływy ośrodkom anglosaskim (Waszyngtonu i Londynu) oraz europejskim (Berlina i Brukseli). Efektem tej walki jest nieodpowiedzialna postawa polskich polityków, którzy wysługując się swoim zagranicznym sponsorom wpychają Polskę w bardzo niebezpieczny i nie leżący w interesie Polaków konflikt międzynarodowy.

Zauważmy przy tym, że od pewnego czasu zaostrza się konkurencja pomiędzy USA i Unią Europejską, a zwłaszcza Niemcami. Ze względu na systemowy kryzys ekonomiczny i kolosalne zadłużenie finansowe Stanów Zjednoczonych, Waszyngton stara się zwolnić ekonomię europejską i rozbić jedność polityczną Unii. Temu służą przedłużające się sankcje przeciw Rosji, temu służy problem uchodźców blisko-wschodnich. Tej polityce USA sprzeciwia się Bruksela, a zwłaszcza Niemcy i Francja, których ekonomie ucierpiały najbardziej na wymuszonych przez USA anty-rosyjskich sankcjach. Jednocześnie, Stany Zjednoczone (i ich polskie pionki w PiS) wzniecają histerię anty-rosyjską, sztucznie tworząc pozory rzekomego zagrożenia ze strony Rosji oraz demonizując Rosję i jej przywódców. Celem USA jest tu wbicie klina między Europę i Rosję oraz rozbudzenie strachu i anty-rosyjskich nastrojów, które mają pomóc przesunięciu sił zbrojnych NATO na wschód i dalszemu osaczaniu Moskwy. Nie bez znaczenia jest też fakt zysków, jakie dla amerykańskiego kompleksu militarno-przemysłowego generuje propaganda zagrożenia. Temu z kolei opierają się Niemcy (i ich polskie pionki w PO), którzy widzą korzyści w bardziej pokojowej współpracy z Rosją i pragną utrzymać Polskę jako kolonię Unii. Niewątpliwie chęć uniknięcia ryzykownego i kosztownego konfliktu zbrojnego z nuklearną Rosją jest tu także ważnym czynnikiem. („Dyrektor Stratfor: USA nie dopuszcza do zblienia Rosji i Niemiec”)

Na tym tle spójrzmy na oba wymiary obecnego konfliktu w Polsce.

PiS stara się przechwycić kontrolę nad instrumentami politycznymi (sądownictwo i media), które uprzednio były praktycznie podporządkowane Berlinowi i Brukseli. Stąd wrażenie jakoby PiS prowadził walkę o „wyzwolenie Polski” spod kontroli Unii. Jest to wrażenie prawdziwe, ale nie oznacza ono „wyzwolenia”, a jedynie zmianę hegemona, spod buta niemieckiego pod but amerykański. Jednocześnie, wysługując się Amerykanom, PiS powraca do agresywnego wzniecania nastrojów anty-rosyjskich opartych na kłamstwach o rzekomym „zagrożeniu” i rzekomej „agresji” ze strony Moskwy (więcej o tym tutaj, tutaj i tutaj).

Ten stan rzeczy potwierdzają ostatnie doniesienia prasowe:

  • Szef Pentagonu, Ashton Carter, zapowiedział czterokrotne zwiększenie budżetu Pentagonu ( z 789 milionów dolarów do 3.4 miliarda dolarów w 2016 roku) na wydatki zbrojne USA w Europie, przytaczając „rosyjską agresję” jako główny powód;
  • „NATO planuje zatwierdzenie planów ekspanji militarney we Wschodniej Europie” – (więcej o tym tutaj);
  • Waszczykowski: „Największym zagrożeniem jest Rosja” – paranoja oparta na kłamstwach o rzekomej agresji Rosji na Ukrainie (więcej o tym tutaj). Waszczykowski domaga się zwiększenia kontyngentu US i rozmieszczenia amerykańskich broni nuklearnych na terytorium Polski (więcej tutaj);
  • Henry Kissinger: „Ukraina powinna stać się pomostem pomiędzy Moskwą i Zachodem” – (więcej o tym tutaj);
  • Szydło: „Bałtycki rurociąg pokona North Stream 2” – (więcej o tym tutaj);
  • Zacharowa: „Warszawa musi dokonać wyboru między współpracą z Moskwą a fobiami”;
  • Macierewicz: „Polska wznawia dochodzenie w sprawie wypadku w Smoleńsku”;
  • Zacharowa: „Katastrofa pod Smoleńskieb była szokiem nie tylko dla Polaków ale również dla nas”;
  • Henry Kissinger, po spotkaniu z Włodzimierzem Putinem: „Rosja musi być widziana jako ważny element nowej globalnej równowagi i stabilności” (więcej o tym tutaj i tutaj);
  • Wice-ambasador USA w Polsce John Law: „Mimo zwiększonego budżetu Pentagonu, Polska nie otrzyma nowych, permanentnych baz NATO”.

PO i KOD (który kadrowo i programowo coraz bardziej przypomina mi KOR) starają się odwrócić politykę obecnego rządu Polski poprzez podgrzewanie protestów społecznych i próby dyskredytowania PiS-u. Ta pozornie patriotyczna i nieodpowiedzialna działalność skłóca naród pod pozorem walki z wielce przesadzonymi zagrożeniami dla demokracji rzekomo wynikającymi z nowelizacji przez PiS ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oraz ustawy o radiofonii i telewizji. Są to fronty zastępcze, bo w gruncie rzeczy chodzi o osłabienie obecnego rządu i poparcia społecznego dla PiS-u. Używana w tym celu taktyka jest drastycznie przesadzona i poparta pustą demagogią typu: „W obronie Twojej wolności”, „Precz z komuną”, „Napad pod osłoną nocy”, „Importowanie putinowskich wzorców”, „Wolne media racz nam wrócić Panie”, itd, itp. Faktyczne zmiany w powyższych ustawach można przeanalizować tutaj i tutaj. Dla porównania, zobaczmy jak te „demokratyczne” instytucje są zorganizowane w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie:

Sąd Najwyższy w USA:

Na podstawie Artykułu 3 Konstytucji USA, Sąd Najwyższy USA jest najwyższą władzą sądowniczą w kraju. Podlegają jemu także sprawy konstytucyjne i dlatego w USA nie ma oddzielnego Sądu (Trybunału) Konstytucyjnego. W skład Sądu Najwyższego USA wchodzi Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (Chief Justice of the Supreme Court) oraz ośmiu sędziów. Rozpatrywanie spraw i głosowanie w kwestiach decyzji wymaga kworum (minimum 6 sędziów). Sąd podejmuje decyzje zwykłą większością głosów. Sędziów Sądu najwyższego powołuje i mianuje Prezydent USA, po uprzednim zatwierdzeniu przez Kongres USA. Sędziowie Sądu Najwyższego w USA pełnią funkcję dożywotnio, ale mogą zrezygnować i przejść na emeryturę wcześniej. W przypadku rażącego złamania prawa lub etyki zawodowej przez sędziego Sądu Najwyższego, sędzia ten może być oskarżony, skazany na utratę funkcji i odwołany przez Kongres USA.
( https://en.wikipedia.org/wiki/Supreme_Court_of_the_United_States ) i
( https://en.wikipedia.org/wiki/Article_Three_of_the_United_States_Constitution ).

Publiczne środki masowego przekazu w Kanadzie:

W Kanadzie istnieją prywatne i publiczne środki masowego przekazu. „Publiczna” korporacja oznacza korporację, której właścicielem jest rząd Kanady (tzw. Crown corporation). Przykładem publicznych środków masowego przekazu w Kanadzie jest Canadian Broadcasting Corporation (CBC) i Radio Canada. Rząd Kanady, z pieniędzy podatników, pokrywa koszty działania tych korporacji. Podlegają one ministrowi dziedzictwa narodowego (Minister of Heritage). Działalność środków masowego przekazu w Kanadzie jest uregulowana aktami prawnymi: Broadcasting Act i podlega komisji zwanej Canadian Radio-television and Telecommunications Commission, która działa na podstawie Canadian Radio-television and Telecommunications Commission Act. Prezydent, przewodniczący i wszyscy dyrektorzy (w liczbie 12-tu) tej komisji są mianowani przez Governor in Council (GiC), czyli przedstawiciela Królowej (Królowej angielskiej) w Kanadzie. Tylko GiC ma prawo mianowania i odwołania prezydenta, przewodniczącego i każdego z 12-tu dyrektorów tej komisjii. Sam GiC jest niewybieralny, mianuje go Królowa. To tyle o demokracji w publicznych środkach masowego przekazu w Kanadzie. Kiedy kilkakrotnie rząd Kanady próbował sprywatyzować i sprzedać publiczne media, Kanadyjczycy ostro protestowali przeciwko oddaniu kontroli nad „ich” mediami korporacjom prywatnym i zagranicznym. Motywacją była tu opozycja przeciwko wpływom amerykańskiej kultury i propagandy oraz chęć propagowania kanadyjskich wartości oraz kanadyjskich interesów w polityce wewnętrznej i zagranicznej. Ważne jest także to, aby wybrany przez Kanadyjczyków rząd Kanady dysponował mediami, które umożliwiają mu informowanie wyborców o pozycji i posunięciach rządu.

Analiza zmian wprowadzonych przez PiS do Ustawy o Radiofonii i Telewizji oraz do Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym pokazuje, że zmiany te nie wychodzą poza ramy zakreślone przez podobne ustawodawstwo w USA i w Kanadzie.

Za obecny konflikt winię i potępiam zarówno PiS jak i PO wraz z KOD-em. Skłócanie narodu oraz pomaganie obcym państwom (np. Niemcom lub USA) w umocnieniu kontroli nad Polską nie leżą w interesie Polski ani Polaków. Nie leży w interesie Polski ani Polaków udział w nielegalnych wojnach zaborczych prowadzonych przez USA. Nie leży również w interesie Polski ani Polaków wysługiwanie się obcym mocarstwom przez antagonizowanie i prowokowanie Rosji oraz udostepnianie terytorium Polski dla amerykańskich baz wojskowych i broni masowego rażenia coraz ciaśniej otaczających Rosję. Muszę tu z całą mocą potępić te inicjatywy, jako marsz śladami faszystowskich Niemiec, jako współczesną Targowicę, jako narażanie naszej Ojczyzny na niepotrzebne niebezpieczeństwo oraz jako zdradę interesów narodowych Polski. To są mocne słowa ale, moim zdaniem, sytuacja takiej oceny i interwencji wymaga.

Dobrze pamiętam początki „Solidarności”. Uczestniczyłem wtedy w prawie wszystkich posiedzeniach Krajowej Komisji Porozumiewawczej (KKP), konferencji programowych i później Krajowej Komisji (KK) związku. Byłem delegatem na I Zjad „Solidarności”. Pamiętam dokładnie infiltrację i walkę o wpływy pomiędzy różnymi „ekspertami” i „doradcami”, którzy natychmiast włączyli się w autentyczny protest społeczny i zaczęli go spychać na drogę politycznych zmian służących interesom innych państw (np. zjednoczeniu Niemiec, rozbiciu bloku sowieckiego, sprzedaniu krajów byłego bloku sowieckego zachodnim bankom oraz ekspansji NATO na wschód). Wtedy nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Dziś, po latach, wyraźnie to widać.

W rezultacie tych zmian Polska utraciła suwerenność polityczną i niezależność ekonomiczną oraz ochoczo uczestniczyła w kryminalnych wojnach zaborczych prowadzonych przez USA pod fałszywym pretekstem walki ze stworzonym w tym celu terroryzmem, w wojnach uzasadnionych stekiem kłamstw i operacjami false flag.

Pamiętam dokładnie kto należał do tej grupy, która ostatecznie opanowała „Solidarność”, a w 1989 roku przechwyciła kontrolę nad krajem i rozpierzchła się do różnych ugrupowań i partii politycznych oraz do instytucji medialnych w tzw. „wolnej Polsce”. Ta sama grupa, to samo specificzne środowisko, aktywnie i w zorganizowany sposób pomagało opozycji podczas stanu wojennego. Po 1989 roku, ludzie ci zaczęli robić błyskawiczne kariery polityczne i sprawują kontrolę nad Polska do dziś, bez względu na to która partia jest u władzy i któremu sponsorowi służy. Nie jest przypadkiem, że ogromna większość tych ludzi należała i należy do jednej mniejszości etnicznej, o czym oficjalnie nie wolno mówić, choć wszyscy w Polsce dokładnie o tym wiedzą. Daleko nam w Polsce do proporcjonalnej reprezentacji w organizacjach i instytucjach politycznych. Trudno jest ten stan rzeczy ukryć i łatwo jest go zweryfikować. Ten fakt tłumaczy dlaczego jest tak jak jest. Ludzie lojalni Polsce by Polski nie sprzedali. Ludzie lojalni Polsce nie narażali by jej na niebezpieczeństwo. Ludzie lojalni Polsce nie używali by jej do prowokowania wojny oraz uczestniczenia w kryminalnych wojnach zaborczych prowadzonych z pogwałceniem prawa międzynarodowego. Ludzie lojalni Polsce dbali by o pokój na jej granicach. Ludzie lojalni Polsce nie skłócali by narodu. Dlatego trzeba o tym otwarcie mówić.

up4

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s