Komentarz: W sprawie ras – różnią się one od siebie skłonnościami, a bierze się to z tego, iż poszczególne rasy, które rozwijały się w izolacji i niezależnie od siebie, różnią się kulturami i systemami wartości kulturowych, w tym wartości moralnych.
Komentarz: W sprawie ras – różnią się one od siebie skłonnościami, a bierze się to z tego, iż poszczególne rasy, które rozwijały się w izolacji i niezależnie od siebie, różnią się kulturami i systemami wartości kulturowych, w tym wartości moralnych.

„Bardzo się obawiam, że słowa Władimira Putina o Polsce są zapowiedzią daleko idących i drastycznych kroków”, oświadczył na antenie PR24 marszałek senior Antoni Macierewicz.
Na podobny temat:
[Źródło]
Komentarz: Czytałem kiedyś, że im dłużej trwa okres rozwoju i osiągania dorosłości, tym inteligentniejszy jest dany gatunek. Tłumaczy to np. dlaczego zbyt wczesne rozpoczęcie życia seksualnego i przejście do fizjologicznej fazy dorosłości nie sprzyja osiąganiu wysokiej wiedzy i inteligencji, czyli nie sprzyja osiąganiu znacznego potencjału intelektualnego. Innymi słowy, im dłuższe dzieciństwo, tym inteligentniejszy i mądrzejszy jest produkt końcowy. To jest zrozumiałe, ponieważ właśnie w okresie rozwoju, gdy kształtują się połączenia neurologiczne i zdolności naszego mózgu, ludzie uczą się najszybciej i najłatwiej. Nie jest to naszą winą, ani zasługą. Tak nas po prostu stworzyła natura, lub Stwórca, (jak kto woli).
Amerykanie mają takie powiedzonko, „Jeśli coś wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to jest to najprawdopodobniej kaczka”. Różne odmiany tego powiedzonka były po wojnie używane w Stanach Zjednoczonych w okresie makkartyzmu, czyli podczas nagonki na komunistów. Jednym z nich było oskarżenie użyte przez sekretarza związku zawodowego United Auto Workers (UAW), Emila Mazey pod adresem jego kolegi. Podczas zebrania aktywu związkowego powiedział on, „Nie mogę udowodnić, że jesteś komunistą. Ale kiedy widzę ptaka, który kwacze jak kaczka, chodzi jak kaczka, ma pióra i płetwiaste stopy oraz stowarzysza się z kaczkami, z pewnością będę myślał, że jest on kaczką”.
Nauczona tymi doświadczeniami kaczka wyciągnęła z nich słuszny wniosek. Odtąd zaczęła pozować na krowę.

Wicepremier Jarosław Gowin skomentował na swoim koncie w Twitterze niedawne wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina o rezolucji PE, Polsce i II wojnie światowej.
Histeryczny atak prezydenta Putina na Polskę to przejaw bezsilności wywołanej ostatnimi sukcesami polskiej polityki historycznej, w tym rezolucją PE jednoznacznie wskazującą niemiecko-sowiecką agresję na nasz kraj jako przyczynę II wojny – napisał w Twitterze wicepremier Jarosław Gowin.
Komentarz: Cała ta historia zaczyna wyglądać na ustawkę w celu promocji Gowina. Od jakiegoś czasu rosyjskie media i trolle angażowały się w antypolskie treści, a niedawny atak Putina zadziwił świat swoją naiwnością. Nie potrzeba żadnej rezolucji PE, aby wiedzieć, że Związek Radziecki napadł na Polskę 17 września 1939 roku. To jest fakt historyczny i zaprzeczanie mu jest po prostu dziecinne i nieskuteczne. Zatem o co w tym wszyskim chodzi?
Komentarz: Nie jest to pierwsza tego rodzaju inicjatywa w Gdańsku. Dziewięć lat temu pisałem o inicjatywie Katrzyny Hall. Właśnie wyszukałem, że Polska Akademia Dzieci istnieje i jest promowana także we Wrocławiu. A to już nie jest przypadek. Jeszcze tylko brakuje jednej w Ełku, w Giżycku lub innym mieście po-pruskim. Podobny rozwój terytorialny był właściwością tzw. Obserwatorium Wyborczego. Proste pytanie, które może wskazać na źródło tych inicjatyw – Dlaczego te zjawiska obserwujemy na ziemiach, na których „odzyskaniu” najbardziej zależy Niemcom? Czyżby były to przygotowania do jakiegoś nowego rozbioru Polski? A jeśli tak, to czy miały już miejsce uzgodnienia na ten temat między Niemcami i Rosją? Nasilająca się w Rosji anty-polska propaganda rzuca pewne światło na taką możliwość.

Spór pomiędzy Polską i Rosją wywołany oświadczeniem Władimira Putina o kontaktach władz Polski z Hitlerem w latach 30. ubiegłego wieku jest aktywnie omawiany w rosyjskich i polskich mediach oraz sieciach społecznościowych.
Przeczytaj cały artykuł w Sputniku.pl …
Komentarz: Myślę, że strona rosyjska odkrywa więcej kart niż to jest dla niej korzystne. Międzynarodowy spisek na Polskę, rozgrywany na naszych oczach przez rozmaite agentury, posługuje sie także piątymi kolumnami działającymi na terenie Polski. Wraz z nowymi wypowiedziami, coraz widoczniejsze staje się to, która piąta kolumna jest powiązana z którym zagranicznym sponsorem. Wystarczy porównać stwierdzenia Putina i niektórych rosyjskich „analityków”, z propagandą i akcjami niektórych polskich ugrupowań politycznych, aby dostrzec oczywisty związek i wspólnotę interesów.