…według Stanisława Michałkiewicza:
…według Stanisława Michałkiewicza:

Nie rozumiem dlaczego od pewnego czasu (od lat 1990-tych) w wielu zachodnich krajach i w prawie całej zachodniej kulturze NACJONALIZM stał się czymś złym? Nagle coś, co było widziane jako patriotyzm jest dziś porównywane do faszyzmu. Celowo organizuje się agresywne bojówki i akcje „nacjonalistów”, aby obrzydzić ten koncept i osłabić jego społeczną nośność. Z tego wniosek, że cała polska historia, budowanie i obrona naszej Ojczyzny przez wiele pokoleń naszych przodków – to historia faszyzmu? Że np. wszyscy bohaterowie Trylogii Sienkiewicza to faszyści? Że Powstańcy Warszawscy to faszyści?

Jeszcze w latach 1960-tych ludzie, którzy w Warszawie wchodzili do ambasady USA lub do ambasady chińskiej byli po wyjściu przesłuchiwani, ale nikt ich nie wsadzał do więzienia, nikt ich publicznie nie atakował. Dziś Piskorski siedzi bez sądu i bez dowodów na poparcie oskarżenia, a ludzie, którzy mają inne poglądy polityczne są represjonowani i kryminalizowani (np. proces suwalski).

Już mnie nic nie dziwi – kiedy rząd popiera neo-Nazistów wszystko jest możliwe, nawet to, że „Solidarność” popiera anty-demokratyczny rząd i jego bojówki. Gdzieś już to się kiedyś zdarzyło, a skończyło się spaleniem Reichstagu, Drugą Wojną Światową i Międzynarodowym Trybunałem Zbrodni Wojennych w Norymberdze.
Przejrzałem stronę internetową „Solidarności” Regionu Środkowo-Wschodniego w Lublinie. Widzę tam styl działania PiS-u – prawie wszystkie wpisy to jakieś obchody, uroczystości, akademie, rocznice, święta, komunikaty – i tak sobie myślę: czy w Polsce jeszcze ktoś pracuje i robi to do czego jest powołany? Wszyscy „reprezentują”, wszyscy pozują, wypełniają czas pracy ceremoniami, wszyscy chcą być politykami… a o sprawy pracownicze niech sobie ludzie pracy i ich komitety strajkowe sami walczą. Proponuję zmianę nazwy z NSZZ „Solidarność” na CRZZ i WRZZ-ty (PRL-owska Centralna Rada Związków Zawodowych i jej wojewódzkie oddziały). Chyba potrzebny jest następny sierpień ’80.
Od pewnego czasu zacząłem umieszczać komentarze pod wpisami Jarosława Zielińskiego na jego osi czasu FB . Moje komentarze zwykle dotyczyły publicznych wypowiedzi Zielińskiego, jego wywiadów w mediach, polityki PiS, procesu suwalskiego, oraz kwestii rozjazdów służbowych (przekazywania samochodów, uroczystych awansów, itp.), zwłaszcza w jego okręgu wyborczym.
Kilka dni temu Facebook dał mi 7-dniowy urlop wypoczynkowy:

…za opublikowanie następującego komentarza pod tym artykułem „Sputnika” –https://pl.sputniknews.com/swiat/201801157113228-sputnik-ukraina-krym-poroszenko-hymn:
Ten Chazar udający Ukraińca chce decydować o terytorium Rosji? Krym i Ukraina może kiedyś były częścią Imperium Chazarskiego, ale te czasy już dawno minęły. Chazarzy niech wracają do Turcji, tam ich miejsce. Polscy Chazarzy też. Nowy film: https://mideastconflict.files.wordpress.com/2015/02/cossack-uprising-20141.jpg
Urlop się przyda, bo mam wiele innych zainteresowań, natomiast od tej decyzji, zgodnie z instrukcją, odwołałem się, wysyłając do Facebooka następujące „wyjaśnienie”:

Jaka „dyscyplina partyjna” może wymagać od posłów głosowania w sposób naruszający obowiązujące prawo?

Wspaniały artykuł warszawskiego publicysty Jarosława Augustyniaka, który pozwalam sobie skopiować z… tak, ze Sputnika.pl. Być może wyraża on pobożne życzenia autora, które zresztą w pełni podzielam, bo uważam, że Polska powinna iść tam, gdzie jest dla niej i dla Polaków lepsza przyszłość.