
W każdym cywilizowanym kraju odpowiedzialność i kara zbiorowa są uważane za nielegalne i niemoralne. Według prawa międzynarodowego, ludzie mogą odpowiadać tylko za swoje własne czyny, a nie za czyny popełnione przez kogoś innego. Dlatego w każdym przypadku wina i kara powinny być orzekane i wymierzane indywidualnie.
W Polsce, niestety, jest odwrotnie. W jakimś fanatycznym widzie, rząd PiS zbiorowo karze obywateli, którzy mieli to nieszczęście, że urodzili się dawno i część swojego dorosłego życia spędzili pracując i robiąc kariery zawodowe w różnych instytucjach państwowych PRL-u. Nie ważne przy tym, co kto robił, czy swoją pracą szkodził innym, czy im pomagał, czy burzył, czy też budował Polskę, której ustrój został narzucony z zewnątrz, ale trzeba było w niej jakoś gospodarzyć i utrzymywać porządek – jakoś przetrwać do lepszych czasów.
Mejlową rozsyłką trafił do mnie z Polski skrót wywiadu z prof. Rafałem Matyją. 
Autor: Krzysztof Podgórski





